Ześwirowane modnisie!
Pomińmy może fakt, że orientację można stracić już po kilku, może kilkunastu minutach. Że wszystkie, po prostu wszystkie sklepy oferują niemalże identyczny towar. Nas uderzyło coś zupełnie innego. Mianowicie: zadziwiające wydało nam się, że wśród tych wszystkich, najnowszych kolekcji popularnych marek odzieżowych znaleźć coś dla siebie mogłyby przede wszystkim... miłośniczki niewypowiedzianie uroczych, kultowych wręcz moherowych berecików. Wiecie dobrze o kim mowa, prawda?
Bluzy, bluzki, bluzeczki, swetry, sukienki, legginsy, tuniki. Szczyt religijnych uniesień w przystępnej, bo zaniżonej za sprawą posezonowych wyprzedaży, cenie.
Dla wzmocnienia efektu polecamy także tematyczną biżuterię. O, ile cudeniek możemy znaleźć! Pierścionki z krzyżem, naszyjniki z krzyżem, kolie z krzyżem, kolczyki z krzyżem! Przy odrobinie szczęścia uda nam się nawet zakupić takie perełki, jak bransoletki, czy naszyjniki - różańce. Naszym zdaniem wspaniała sprawa, szczególnie dla tych najwierniejszych fanek Ojca Dyrektora!
* * *
I znów udzieliło się w dzisiejszym poście nieco zbyt wiele znamion, hm, persyflażu. Bo tak naprawdę nie wiadomo do końca co z motywami religijnymi, przeciskającymi się do świata mody ostatnio coraz częściej, zrobić. Nie do końca to ładne, nie do końca taktowne - i to zupełnie niezależnie od religijnych przekonań. Prowokacyjne? Pewnie tak, bo i najprawdopodobniej o to właśnie chodziło.
Jakiś efekt więc osiągnięty został. Cóż, najwyraźniej coś kosztem czegoś. I mimo ogólnego zniesmaczenia dzisiejszy wywód zakończmy może nieco bardziej optymistycznym akcentem:
Soooooooooooooł feszynebyl!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz